Greta. Można o niej wiele, ale zacznijmy od tego, że prawdopodobnie w języku Czejenów jej imię oznacza „ta, która stuka w klawiaturę i nigdy nie ma dość”. Trzy wykończyła w ciągu roku, a coś czujemy, że nie wystukała w tym względzie ostatniego słowa.
Pewnie się zastanawiacie czemu ona tak stuka? Odpowiedzi są dwie. Efektowna, ale nieprawdziwa, oraz prawdziwa, ale nieefektowna. Chcąc nie chcąc, usłyszycie obydwie, ale dzięki temu będziecie mogli sobie wybrać, która Wam bardziej odpowiada.
Efektowna, ale nieprawdziwa. Ot takie stukostrachy. Nagrzeszyła za życia w pracy, nie odpokutowała, to teraz nawiedza firmę stukaniem w klawiaturę w godzinach roboczych od 8 do16.
Prawdziwa, ale nieefektowna. Greta jest seo-copywriterem oraz redaktorem portalu Rzeszow4u. Musi zatem codziennie dostarczyć odpowiednią ilość tekstów, co też czyni, że aż z klawiatury lecą wióry.
No nic, duch czy nie duch, w każdym razie orkiestra. Oprócz bowiem stukania Greta zajmuje się również ogólnie rozumianą intendenturą (słowo specjalnie wybrane, aby grafika, którego jeszcze poznacie, wprawić w osłupienie) oraz kwestiami administracyjnymi. Mówiąc inaczej, to Jednoosobowa Grupa Trzymającą Władzę nad dostawami kawy do biura oraz urlopami.
I to by było właściwie tyle, ale jeszcze osobiste zwierzenie. Jaka jest Greta tego nie wie nikt, wyciągnąć z niej coś trudno, ale jak już się wkurzy za nieumyty kubek, to człowiek niezwykle szybko przyjmuje postawę zasadniczą, a Kamil to nawet zaczyna czyścić swoją klawiaturę, czego nie zwykł robić. :P
Paweł Bąk




