Od dziś mamy prawdziwy samochód służbowy - przeszedł wszystkie możliwe testy... no może z wyjątkiem prowadzenia przez kobietę. Twardy i podobno niezawodny Hilux został przekazany z działu pozycjonowania do działu tworzenia stron www. Plotka głosi, że dział pozycjonowania będzie miał coś... cięższego - może transporter opancerzony ??
Brak testów kobiecej nogi (sprzęgła) faktycznie był wielkim przeoczeniem, ale pomyślnie auto przeszło:
- jazdę po wodzie (zalane planty przez rzekę Wisłok)
- jazdę poza asfaltem (błoto... duże błoto :-) )
- jazdę po wszystkim co możliwe - pasy zieleni, krawężniki, chodniki....
Na więcej testów nie pozwoliło "nadmierne" spalanie w terenie sięgające skali - "ile się wleje, tyle spali..."




